Bidon z szarego tworzywa z elastyczną rurką do picia. Najwygodniej zamocować go z przodu plecaka - daje to możliwość picia bez wyjmowania z plecaka. Rurka sięga do samego dna, więc nie trzeba go przechylać. Do bidonu dołączone jest mocowanie umożliwiające przytroczenia go do prawie każdej szelki od plecaka. Dzięki temu rurka zawsze będzie w pobliżu twoich ust i do napicia się wystarczy ruch głową.
Ma na górze szeroką zakrętkę (łatwo go napełnić);
Rurka sięga do samego dna (można pić nie przechylając bidonu);
Łatwo się go myje w przeciwieństwie do niektórych bukłaków (łatwiej uniknąć zagrzybienia bidonu);
Można go zamocować z przodu plecaka (dostęp do picia w dowolnym momencie, nawet jak ma się zajęte ręce).
Raidlight to firma z francuskim rodowodem. Założył ją Benoit Laval – biegacz, wielokrotny uczestnik słynnego Marathon des Sables - 7 dniowego biegu po afrykańskiej pustyni. Przez pierwsze lata działalności, jego główną klientelę stanowili zawodnicy startujący w tej imprezie. Potrzebowali ultralekkiego sprzętu, dzięki któremu ich bagaż niesiony na plecach w piekielnym skwarze straci na wadze. Pozwoli dotrzeć do mety lub poprawić wyniki.
Od pierwszych projektów Raidlighta minęło już kilkanaście lat. Wiele produktów ewoluowało, pojawiły się nowe. Część została wycofana i zastąpiona doskonalszymi wersjami. Nie zmieniła się jednak klarowna filozofia. Stworzyć jak najlżejsze wyposażenie, które pozwoli pokonywać przestrzeń szybciej, sprawniej, z mniejszym wysiłkiem. Priorytetem jest użyteczność, niekoniecznie efektowny dizajn. Dzięki temu, że projektanci nie muszą śledzić najnowszych trendów stylistycznych, czy kolorystycznych, mogą skupić się na dopracowaniu szczegółów. Każda pętelka czy przegroda w plecaku ma swoje przeznaczenie i została przetestowana na szlakach.